Aug 21

Mokume Gane – tajemna sztuka łączenia metalu

Już w VII wieku n.e. wierzono, że japoński miecz zwany kataną jest duszą władającego nim samuraja. Wiara ta przetrwała do dziś, a miecze, którymi można rozciąć człowieka na pół (dosłownie!) uważa się za najdoskonalszą białą broń, jaką kiedykolwiek stworzył człowiek. Mało kto wie, że tradycyjne technologie wytwarzania katany wykorzystuje się dziś także w jubilerstwie. Ale zacznijmy od początku.

Najstarsze znane, japońskie miecze były stosunkowo proste. Proste – to może nietrafne określenie – bo proces ich wytwarzania był niewiarygodnie skomplikowany i strzeżony przez płatnerzy jak oko w głowie. Wyjawienie tajemnicy produkcji katany groziło nawet śmiercią. Podobno pewnemu uczniowi, który chciał sprawdzić temperaturę wody, w której schładza się klingę, mistrz obciął dłoń.
Ostrze miecza wytwarzało się latami, czasem nawet przez większość życia. Zajmowali się tym specjalni mistrzowie płatnerscy zwani kaji. Na ostrze składało się wiele warstw stali i żelaza, które wielokrotnie skuwano, sklepywano, skuwano, sklepywano i tak, aż do uzyskania charakterystycznego warstwowego przekładańca. Odkryto katany, które miały nawet 230 skuć, co daje aż 10 736 461 824 warstwy! Ta metoda zapewniała katanie z jednej strony olbrzymią sprężystość, z drugiej – niewiarygodną twardość.
Około XVII wieku samurajski miecz przestał służyć jedynie do walki, ale stał się ważnym symbolem klasy wojowników. Jakość i dekoracyjność katany miała świadczyć o statusie społecznym i majętności jej właściciela. Jedną z technik dekoracyjnych miecza była mokume gane i to właśnie ona 250 lat później przedostała się do jubilerskiego warsztatu.
W wolnym tłumaczeniu z japońskiego moku oznacza – drewno, me – oko, a gane – metal. Chodzi oczywiście o słoje w drewnie. W efekcie – mokume gane wygląda właśnie jak nieregularne warstwy, jakie można zobaczyć w przekroju ściętego drzewa, tyle że w metalu. I co ciekawe- tak samo jak w przypadku słojów drzew – każdy układ warstw jest nieprzewidywalny, a co za tym idzie unikatowy.

Metodę mokume gane można porównać do technik produkcji laminatów. Cienkie blachy metalu są odpowiednio podgrzewane i skuwane, tak by warstwy mogły się przenikać, ale nie ostatecznie stopić. To właśnie w regulacji temperatury pieca tkwi cały sekret technologii. Różnorodność takiego „przekładańca” uzyskuje się dzięki kolorowym warstwom metalu. Im więcej tym lepiej. Tradycyjnie, japońscy mistrzowie mokume gane stosowali połączenie złota, srebra i miedzi. Stop ten nazywano shakudo. Aby zwiększyć kontrast między warstwami laminatu, albo by zmienić kolor warstw, stosuje się patynowanie. Charakterystyczne dla metody jest tzw. patynowanie rokusho – które zabarwia metal na niespotykany fioletowo – czarny odcień. Natomiast kolor zielono – szary uzyskuje się przez trawienie mosiądzu. Ognistą czerwień daje podgrzewanie miedzi do 130 stopni.

Nowoczesne technologie znacznie poszerzyły możliwości metody i tak dziś korzysta się z wielu innych, znanych metali. Do uzyskania wielobarwnych warstw używa się m.in. tytanu, platyny, żelaza, brązu, mosiądzu, alpaki, a także wszelkich znanych kolorów złota. Stopienie i skucie ich ze sobą daje niesamowity efekt. Kolorowy deseń pełen meandrów, ślimacznic, nieregularnych linii potrafi naprawdę zachwycić.

Mokume gane jest obecnie najbardziej popularne w produkcji obrączek ślubnych. Z pewnością za sprawą niepowtarzalności wzorów. Bo któż inny jak nie nowożeńcy chce, aby ich przyrzeczenia miłości były jedyne w swoim rodzaju? Deseń, jaki powstaje dzięki samurajskiej technologii, jest jak linie papilarne. Nie sposób znaleźć takiego samego. Pewnie dlatego mokume gane wciąż jest metodą stosowaną w biżuterii artystycznej, której daleko od tej, wytwarzanej przemysłowo na skalę masową.
W XIX wieku edykt Haito –rei zabronił Japończykom posiadania broni. Tradycja wytwarzania i dekorowania mieczy stopniowo zaczęła zanikać. Technologia przetrwała. Mokume gane znalazło nowe zastosowanie, teraz cieszy oko nie tylko miłośników białej broni, ale także pięknej i niespotykanej biżuterii. Wciąż też powstają nowe sposoby łączenia ze sobą warstw metalu, nowe materiały, kolory i pomysły na desenie. Można śmiało powiedzieć, że historia japońskiej sztuki dekorowania mieczy zaczyna się na nowo.

1 komentarz

  1. Artur

    18 września 2012 at 15:16

    Odpowiedz

    Normą dla pary ekskluzywnych obrączek mokume jest wykonywanie (kucie ręczne) z jednego elementu stopu – mokume – aby były podobne do siebie (tzw. Lustrzane odbicie) oraz bezszwowe ich łączenie (bez wykorzystania lutu). Przez to każda para obrączek mokume jest unikatowa i niepowtarzalna. Formy oraz kolory złota, platyny, srebra mogą być łączone niezliczonych wariantach. Proces odbywa się po przez obróbkę cieplną i ciśnieniową. Cząsteczki metali łączą się ze sobą w nową strukturę na poziomie molekularnym.

Zostaw odpowiedź

*
*